opóźniony pociąg - odszkodowanieDużo ostatnio pisałem o transporcie, więc z rozpędu pozwolę sobie pociągnąć jeszcze ten temat ku Waszej, mam nadzieję, powszechnej uciesze. Tym razem nie o ciężarówkach i ich kierowcach, ryczałtach i innych duperelach, lecz o… pociągach i Waszych uprawnieniach w przypadku ich opóźnienia.

 

Mało kto wie, ale prawo europejskie, a konkretnie art. 17 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z 2007 roku, dotyczące praw i obowiązków pasażerów w ruchu kolejowym przewiduje możliwość łatwego dla pasażera dochodzenia odszkodowania za opóźnienia pociągów.

Wspomniany przepis stanowi, iż:

„nie tracąc prawa do przewozu, pasażer może zażądać od przedsiębiorstwa kolejowego odszkodowania za opóźnienie w przypadku opóźnienia pomiędzy podanym na bilecie miejscem wyjazdu i miejscem docelowym (…)”

Nie było by w tym nic odkrywczego, gdyby nie fakt, iż w zasadzie jedynym warunkiem wypłaty stosownego odszkodowania jest złożenie reklamacji i dostatecznie długie opóźnienie pociągu:

  • od 60 – uprawniające do dochodzenia zwrotu 25 % ceny biletu,
  • od 120 minut wzwyż – uprawniające do dochodzenia zwrotu połowy ceny biletu.

Odpowiedzialność przewoźnika jest w tym przypadku niezależna od jego winy bądź jej braku, jedyne co podróżny musi uczynić, to sporządzić reklamację i wykazać opóźnienie – najprościej uzyskując stosowne potwierdzenie opóźnienia na bilecie, w dniu przejazdu – w dworcowej kasie, u dyżurnego ruchu bądź u konduktora.

Jak odzyskać pieniądze i podeptaną godność ?

Zasady wnoszenia i rozpatrywania reklamacji określa Rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 24 lutego 2006 r. w sprawie ustalenia stanu przesyłek i postępowania reklamacyjnego. Napisanie reklamacji jest proste jak konstrukcja cepa, nie zajmie to raczej więcej niż kilkanaście minut, a już na pewno mniej niż opóźnienie pociągu. Reklamacja powinna zawierać następujące elementy:

  1. datę sporządzenia,
  2. nazwę i adres przewoźnika
  3. imię, nazwisko i adres osoby składającej reklamację,
  4. tytuł i uzasadnienie reklamacji,
  5. kwotę roszczenia – 25 lub 50 % ceny biletu,
  6. spis załączników
  7. podpis reklamującego

Uwaga ! Istotne jest też żądanie wypłaty odszkodowania w formie pieniężnej – w gotówce bądź przelewem na rachunek bankowy – w przeciwnym wypadku przewoźnik zapewne nie omieszka skorzystać z przysługującego mu uprawnienia do wypłaty odszkodowania w postaci kuponów bądź innych usług.

Pasażerowi nie przysługuje prawo do odszkodowania, jeżeli został poinformowany o opóźnieniu przed zakupem biletu lub jeżeli opóźnienie w wyniku kontynuacji podróży innym połączeniem lub poprzez zmianę trasy, jest krótsze niż 60 minut.Ale czy zdarzyła Ci się taka sytuacja, że zostałeś poinformowany o planowanym opóźnieniu ? Mi nigdy. A nawet jeśli, to kto się w tym połapie… na pewno nie polskie spółki kolejowe.

Terminy na złożenie reklamacji i jej rozpatrzenie

Reklamację można złożyć w ciągu 2 miesięcy od daty zakończenia ważności biletu (komunikacja krajowa) bądź 2 miesięcy od daty przejazdu (komunikacja międzynarodowa). Z kolei przewoźnik ma na rozpatrzenie Twojego pisma 30 dni od daty jego otrzymania – w przypadku, kiedy nie zdąży odpowiedzieć w tym terminie, reklamację uważa się z mocy prawa za rozpatrzoną pozytywnie.

Na koniec dwie mniej optymistyczne informacje

Po pierwsze w Polsce do 3 grudnia 2014 roku możliwe jest dochodzenie odszkodowań na powyższych zasadach wyłącznie w przypadku połączeń realizowanych pociągami typu Ekspres, InterCity, Express InterCity, EuroCity oraz EuroNight. Podziękujcie byłemu ministrowi ze zdjęcia poniżej:

fot. Paweł Zienowicz / Wikipedia

Cezary Grabarczyk – fot. Paweł Zienowicz / Wikipedia

Na szczęście ograniczenie to niebawem wygaśnie i przepisy będą miały zastosowanie do wszelkich kategorii pociągów.

Po drugie przedsiębiorstwa kolejowe mogą wprowadzić próg minimalny, poniżej którego odszkodowanie nie będzie wypłacane. Próg ten nie może przekroczyć kwoty 4 Euro. A nawet jeśli, to już wiecie – kto się w tym połapie…

Dla ułatwienia – strony znanych mi przewoźników dotyczące reklamacji:

Podsumowując – korzystajcie z uprawnień, może kwoty odszkodowań nie powalają na kolana, ale na pewno mogą poprawić humor zepsuty przez nasze koleje XXI wieku.