toga prokuratorskaW dniu dzisiejszym weszła w życie nowelizacja kodeksu karnego oraz kodeksu postępowania karnego mająca na celu stworzenie efektywnych mechanizmów przeciwdziałania wybranym przestępstwom przeciwko wolności seksualnej oraz obyczajności, a zarazem zapewnienie osobom pokrzywdzonym w zakresie tego rodzaju przestępczości skuteczniejszej niż dotychczas ochrony prawnej. Istotą zmian jest modyfikacja trybu ścigania trzech typów przestępstw określonych w rozdziale XXV kodeksu karnego („Przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności”), które w dotychczasowym stanie prawnym ścigane były na wniosek pokrzywdzonego. Mowa o przestępstwie zgwałcenia – art. 197 § 1-4 k.k., wykorzystania bezradności – art. 199 § 1 k.k., a także nadużycia zależności lub krytycznego położenia – art. 198 k.k. – jeżeli określony w tym przepisie stan ofiary nie jest wynikiem trwałych zaburzeń psychicznych. Tryb ścigania na wniosek w przypadku tego typu czynów przewidywał art. 205 kodeksu karnego. Podstawowym założeniem noweli jest uchylenie tego przepisu z porządku prawnego. Skutkiem tejże jest ujednolicenie trybu ścigania przestępstw określonych w rozdziale XXV kodeksu, czyli wprowadzenie powszechnie w tym zakresie trybu ścigania z urzędu.

Ze zmianami kodeksu karnego nowelizacja wprowadziła jednocześnie daleko idące gwarancje procesowe uwzględniające interes pokrzywdzonego tego typu przestępstwami.

Założenia dotychczasowego trybu ścigania

Funkcjonujące dotychczas rozwiązania określające tryb ścigania na wniosek pokrzywdzonego wskazanych wyżej przestępstw mają swoje korzenie w Kodeksie karnym z 1932 r. Przewidywał je również Kodeks karny z 1969 r. Przyczyny tego stanu rzeczy tkwiły po pierwsze w przekonaniu, iż swoboda dyspozycji w zakresie wolności płciowej pozostaje w gestii indywidualnej człowieka, co uzasadnia potrzebę respektowania jego woli jako pokrzywdzonego gdy chodzi o ściganie wskazanych typów przestępstw. Po drugie zaś wynikały z postrzegania udziału pokrzywdzonego w postępowaniu karnym przez pryzmat traumatyzujących przeżyć psychicznych oraz groźby tzw. wtórnej wiktymizacji, które mogą wiązać się z tym udziałem w razie ścigania z urzędu. Zasadniczy konflikt dostrzegalny na tym tle sprowadzić można zatem do kolizji interesów, tj. interesu ogółu społeczeństwa oraz interesu pokrzywdzonego, który może zostać naruszony w związku z postępowaniem karnym oraz upublicznieniem sprawy.

Przyczyny zmian stanu prawnego

Dotychczas brak wniosku o ściganie mógł wynikać ze świadomej, choć niedobrowolnej, rezygnacji z podjęcia tego typu inicjatywy przez pokrzywdzonego. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być w istocie wiele i wydaje się, że sporo z nich de facto w znacznej mierze kształtować mógł wysoką liczbę nieujawnionych zgwałceń. Mowa, między innymi, o przypadkach omawianych przestępstw seksualnych pojawiających się w ramach relacji rodzinnych czy osobistych. Wówczas brak wniosku o ściganie mógł być warunkowany zarówno groźbami, szantażem czy przemocą fizyczną, jak również obawami po stronie rodziny przed odrzuceniem czy kompromitacją społeczną. Medialnych przykładów licznych zgwałceń córki przez ojca z ostatnich lat nie trzeba w tym zakresie przytaczać jako przykładów. Nie budzi także wątpliwości znaczna liczba nieujawnionych zgwałceń w ramach związków małżeńskich lub partnerskich. Dotychczasowy stan prawny stwarzał podłoże do nacisków na osobę pokrzywdzoną celem nakłonienia jej do rezygnacji z żądania ścigania. Przyczyny odstąpienia od żądania ścigania tkwić zresztą również mogły w decyzji samej osoby pokrzywdzonej przy braku jakichkolwiek nacisków z zewnątrz i wiązać się przykładowo z obawą przed zemstą ze strony sprawcy czy sprawców przestępstwa, chęcią uniknięcia konfrontacji w procesie z takimi osobami lub też stygmatyzacją ze strony określonych środowisk.

 Z analizy dokonanej przez prof. Monikę Płatek[i] z Uniwersytetu Warszawskiego wynika, iż przesłanki leżące u podstaw regulacji przyjętych w Kodeksie karnym z 1932 r. i kontynuowanych w następnych ustawach karnych tego typu, bardzo silnie związane były z panującą wówczas kulturą i warunkami życia. Od tego czasu zaszły przemiany kulturowe wykraczające daleko poza te, które uwzględnił ustawodawca. W kontekście przestępstw przeciwko wolności seksualnej istotne znaczenie ma przede wszystkim nowy wymiar wolności jako dobra chronionego prawem karnym. Biorąc pod uwagę kryteria sankcji karnej oraz zakresu penalizacji można by zadać pytanie, dlaczego właśnie wolność seksualna jest najsłabiej chronionym obszarem wolności. Pozostawienie wnioskowego trybu ścigania zbrodni zgwałcenia pozostaje pewnym anachronizmem, nie odzwierciedlającym społecznej szkodliwości tego rodzaju czynów i mogącym skutkować jawną bezkarnością ich sprawców.

Nowe uregulowana mają też na względzie zmiany zachodzące na świecie za sprawą napływu emigrantów z krajów o innych uwarunkowaniach kulturowych i wiążące się z tym konflikty norm zachowań uznawanych w danym społeczeństwie z normami prawa karnego. Przykładów spraw o wyraźnym podłożu kulturowym można wskazać wiele. Mowa choćby o znanym przypadku Afganki, która po zgwałceniu przez krewnego trafiła za ten czyn do więzienia, bo zgodnie z tamtejszym porządkiem prawnym dopuściła się cudzołóstwa. W wyniku nacisków międzynarodowych wyszła na wolność, ale pod warunkiem, że zostanie drugą żoną swego oprawcy  (The Guardian, 1.12.2011 r.). Choć przewidywania co do spraw o podobnym charakterze w Polsce mogą wydawać się w Polsce bajką o żelaznym wilku, to jednak nie są one całkowicie abstrakcyjne. Świadczyć może o tym opisywany w prasie przypadek Pakistańczyka skazanego w Polsce za tzw. zabójstwo honorowe polskiej żony za nieposłuszeństwo. Zachowanie dotychczasowego trybu ścigania pozbawiło by osoby nie znające języka polskiego, i tutejszych realiów społecznych i procesowych ochrony prawnej ze względu na konsekwencje, jakie mogłyby spotkać w kraju pochodzenia.

Gwarancje procesowe towarzyszące zmianie trybu ścigania

Zmianę trybu ścigania uzupełnione są zmianą postępowania karnego mające na celu minimalizację negatywnych odczuć związanych z ponownym przeżywaniem traumy w trakcie przesłuchań w charakterze świadka. Wobec powyższego jako zasadę przyjęto pojedyncze przesłuchiwanie ofiary zgwałcenia, na wzór dotychczasowych uregulowań dotyczących przesłuchiwania małoletnich. Natomiast jeśli takie jednorazowe przesłuchanie okaże się niewystarczające, ofiara powinna mieć również możliwość składania zeznań w sposób pozwalający zredukować stres i poczucie wstydu, wynikające z bezpośredniej konfrontacji ze sprawcą oraz często osobami postronnymi np. konwojującymi policjantami.

Zgodnie z art. 185c k.p.k., zawiadomienie o przestępstwie, jeżeli złoży je pokrzywdzony, będzie ograniczone do wskazania najważniejszych faktów i dowodów. Pokrzywdzony, co do zasady, powinien zostać przesłuchany tylko raz — w toku postępowania przygotowawczego, na posiedzeniu prowadzonym przez sąd. Przesłuchanie to będzie obligatoryjnie utrwalane za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk.

Jeżeli konieczne będzie ponowne przesłuchanie pokrzywdzonego, na wniosek pokrzywdzonego zostanie ono przeprowadzone w drodze wideokonferencji, jeżeli zaistnieje obawa, że bezpośrednia obecność oskarżonego przy przesłuchaniu mogłaby oddziaływać krępująco na zeznania pokrzywdzonego lub wywierać negatywny wpływ na jego stan psychiczny (art. 185c § 3).

Wprowadzono ponadto rozwiązanie (§ 4), zgodnie z którym jeżeli przesłuchanie odbywa się z udziałem biegłego psychologa, powinien on być osobą tej samej płci co pokrzywdzony, o ile pokrzywdzony tego żąda, a nie będzie to utrudniać postępowania.

Przesłuchania w powyższym trybie, zgodnie z wprowadzonym art. 185d k.p.k. powinny odbywać się w specjalnie do tego celu przygotowanych pomieszczeniach.

W razie dalszych pytań zapraszam do kontaktu z kancelarią – adwokat Warszawa

 


[i] M. Płatek, Kryminologiczno – epistemologiczne i genderowe aspekty przestępstwa zgwałcenia, Archiwum Kryminologii 2010, Tom XXXII, s. 356 – 370